
Surowość, a wręcz ascetyczność wystroju tego miejsca nie pozostawia wątpliwości – najważniejsze jest tu piwo. Długi bar z piętnastoma nalewakami i wisząca za nim tablica, gdzie wypisane są dostępne w danej chwili piwa jest niczym ołtarz, przed którym większość piwoszy poczuje respekt. Zubatý pes jest jedynym lokalem w Czechach, gdzie dostąpić można przyjemności spróbowania lanych piw z takich browarów jak szkocki BrewDog, norweski Nøgne Ø, kontraktowy duński Mikkeller czy brytyjski Thornbridge. Są oczywiście również i czeskie specjały z małych, typu Matuška, Kocour czy Únětice. Tradycyjne czeskie ležáki są tu tylko dodatkiem, królują Indian Pale Ale lub jego amerykańska wersja. Spotkać można też takie gatunki jak Russian Imperial Stout, Tripel czy pszeniczne.
Miejsce to prowadzone jest przez czesko-angielskie małżeństwo, właścicieli rodzinnej firmy importującej na czeski rynek piwa zagranicznych browarów wymienionych powyżej. Bardzo cieszy fakt, że nie ograniczyli się jedynie do sprzedaży piwa butelkowego, ale wystartowali z inicjatywą zdecydowanie wzbogacająca piwny krajobraz stolicy Czeskiej Republiki.
Zubatý pes, Petrohradská 3
This slideshow requires JavaScript.
Przyznam szczerze, że lokal zaskakuje asortymentem! Ach żeby tak we Wrocławiu coś takiego otworzyli…
Pingback: Norweski Grand Champion 2010 | Michał Saks